Weekend w Krakowie — 48 godzin
Plan na dwa dni w Krakowie, który nie jest wyścigiem z atrakcjami: gdzie zjeść, co zobaczyć i kiedy po prostu usiąść.
Kraków przytłacza listami „must see”. Rynek, Wawel, kopalnia, Kazimierz — można biegać od punktu do punktu i wrócić do domu z poczuciem, że się nic nie zobaczyło naprawdę.
Nasz plan jest inny: dwie doby, trzy dzielnice i zero pośpiechu. Plus wieczór w kasynie, bo skoro się tu jest, to warto.
Wszystko policzone pod pobyt w Amber PL — ale schemat działa niezależnie od tego, gdzie śpisz.
Piątek — przyjazd i Kazimierz
Przyjedź wieczorem. Zameldowanie, walizka w pokoju i od razu spacer na Kazimierz — dzielnicę, która wieczorami ożywa jak nikt inna. Obiadokolacja w jednej z knajp przy Placu Nowym, potem drink na naszym rooftopie z widokiem na zasnute światłami miasto.
Sobota — Rynek rano, kasyno wieczorem
Rynek najlepiej wygląda o 8:00, kiedy gołębie są głównymi mieszkańcami. Kawę wypij w okolicach Plant, potem Wawel — wejście na wzgórze jest darmowe, płatne są tylko wnętrza.
Po południu święta trójka Krakowa: Sukiennice, Mariacki i uliczka Grodzka do Wawelu. Wieczór — kolacja w Papierniczej i kasyno do zmęczenia.
„Kraków to miasto, które trzeba chodzić powoli — wtedy samo opowiada historie.”


Niedziela — śniadanie i Planty
Niedzielny poranek należy do śniadania i spaceru. Planty otaczają Stare Miasto jak zielony pierścień — w niedzielę są puste i cichutkie.
Jeśli odjeżdżasz późno, recepcja przechowa bagaże, a spa ma wolne godziny przed południem. Masaż po spacerze to dobry sposób na domknięcie weekendu.
Co pominąć
Lista rzeczy, które możesz śmiało odpuścić w dwudniowym pobycie: kopalnia soli (zostaw na dłuższą wizytę), muzea narodowe (potrzebują czasu) i kolejka po smoka pod Wawelem — smok wygląda lepiej z zewnątrz.
Kraków nagradza spokój. Lepiej zobaczyć trzy miejsca porządnie niż siedem w biegu.
Zaplanuj pobyt w Amber PL
Pokoje, restauracja, spa i kasyno pod jednym adresem na Papierniczej 3.


